Browsing Category

eksperymentowanie

Artykuły DIY EASY-PEASY eksperymentowanie gadżety geek zone porady

TAK / NIE = WTF?

25 marca 2017

Bez względu na to, jakim typem osób jesteśmy, podejmowanie decyzji w pewnych momentach naszego życia może wydawać się niezwykle trudne. I o ile część z Was ma możliwość poszukania porady u najbliższych/przyjaciół, ja, należąc do samotników since 1994, zazwyczaj mam z tym etapem niemały problem. Problem, którego próby rozwiązania zaprowadziły mnie do rozwiązań praktycznych, niebanalnych i … tych współczesnych również.

Co pomaga mi w podejmowaniu decyzji i być może pomoże i Tobie?

Continue Reading

eksperymentowanie hairoutine wcierki do włosów

AMOL & INHALOL – innowacja wśród włosowych wcierek

28 grudnia 2014

amolinhalolAmol dobry na wszystko

 

Mawiały z zaskakującym przekonaniem nasze prababcie. Ostatnio dostrzegłam małą buteleczkę tego specyfiku u mojej babci i postanowiłam przyjrzeć się składowi. W międzyczasie w trakcie wciąż trwającej choroby, stosowałam płyn do sporządzania inhalacji parowej – Inhalol o specyficznym zapachu przypominającym popularny VapoRub marki Vicks. Po zanalizowaniu składu Amolu i Inhalolu wpadłam na dość szalony pomysł… Pomysł rodem z najmłodszych lat, kiedy mieszałam mydła w celu otrzymania specyficznego koloru i zapachu. Zmieszać oba specyfiki, połączyć z odpowiednią ilością wody i stworzyć wcierkę idealną!

Continue Reading

eksperymentowanie hairoutine lifestyle piękne włosy porady uroda

Mój sposób na turban!

10 listopada 2014

Turban. Wszyscy go znają i uwielbiają. I choć to męskie nakrycie głowy krajów Arabskich, Indii, Iranu, to od lat na przekór wszystkiemu, jest nieodłącznym towarzyszem kobiet w trakcie spotkaniach towarzyskich, rytuałów łazienkowych i celebrowaniu kobiecych przyjemności chociażby w SPA. Słowo bliskie i znajome każdej włosomaniaczce. I jak wiele jest sposobów ich wiązania, tak niezliczonych mamy rodzajów materiałów, z których są wykonane. W polskiej blogosferze wychwalane są turbany z mikrofibry. Nie niszczy włosów, doskonale absorbuje wodę. Ale co jeśli nie masz takiego turbanu? Czy jesteś skazana na zniszczenia od zwykłego ręcznika? Nie martw się, mam alternatywę!

il_fullxfull.263909710 il_fullxfull.2639097102

Zastanówmy się… Za co tak naprawdę kochamy turbany z mikrofibry? Let’s check it out!

61b6525ef54ab1d4f03434c5da447fec

Dla mnie to równie niezbędny włosowy gadżet jak TT! Nie wyobrażam sobie trzeć włosy „zwykłym” ręcznikiem. – mammahelenki

20c3892424cb58a57b0d80c48212a968

Ręczniki z mikrofibry pochłaniają wilgoć, są dużo lżejsze od normalnego ręcznika i bardzo dobrze trzymają się głowy. Można spokojnie pochylać głowę smarując nogi balsamem po kąpieli bez obawy, że ręcznik się rozplącze. – pieceofmoris

afd190d9d19a45c628d9383395a123b8

Turban jest wykonany z mięciutkiej mikrofibry. Założenie go trwa dosłownie chwilę. (…) Jest to bardzo dobry produkt, który znacznie ułatwia życie. – rzetelne-recenzje

Materiał jest hipoalerniczny oraz antybakteryjny. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale byłabym bardziej przekonana do wycierania się mikrofibrą, która leżała na piasku niż frotte z pakietem pyłków i ziarenek, których nie da się z niego wytrzepać – zapuszczanie-wlosow

Podsumowując krótko: ręcznik z mikrofibry jest tak niezbędny jak Tangle Teezer, dzięki niemu możesz spokojnie pochylać głowę smarując nogi balsamem po kąpieli, bez obawy, że ręcznik się zsunie, założenie go trwa dosłownie chwilę, ręcznik ten ułatwi Ci życie, mało tego jest hipoalerniczny i antybakteryjny, więc z pewnością możesz go używać nie martwiąc się o bakterie, których i tak masz na/w swoim ciele około 2 kilogramy!

Nie wiem jak was, ale mnie te wszystkie recenzje, na które możemy trafić w sieci… o dziwo przekonały. Przekonały do tego stopnia, że zaczęłam się rozglądać za ręcznikiem z mikrofibry i skakałam z radości, kiedy otrzymałam go w formie darmoszki wraz z szamponem i maską do opisania i testowania. Niestety cały czar prysł, kiedy przyszło do sprawdzenia jego magicznych właściwości. Ręcznik nie ułatwia życia, jest tak samo przeciętny jak każdy inny, albo moje włosy są nienormalne ;-) Znalazłam dla niego świetną alternatywę, a mianowicie… Turban ze zwykłej, jersey’owej koszulki!

Jersey to specyficzna odmiana dzianiny wyrabianej oryginalnie z cienkich włókien wełnianych, obecnie także bawełnianych i innych rodzajów włókien. Jest miękka i miła w dotyku – dobrze, jeśli masz koszulkę w większym rozmiarze, lepiej złożyć ją dwukrotnie by zwiększyć powierzchnię chłonną wody.

Jersey’owy turban jest moim zdecydowanym ulubieńcem. Faktura tkaniny jest delikatna, ponadto szybko schnie. Warto czasami poeksperymentować, żeby znaleźć ciekawy substytut wychwalanego i całkiem nietaniego produktu ;-)

dieta eksperymentowanie lifestyle orzechy owoce przepisy smoothie uroda zdrowie

Smoothie Mirandy Ker

3 października 2014

Dwa dni temu umieściłam na instagramie zapowiedź dzisiejszego postu. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że tak szybko zgromadzę wszystkie potrzebne składniki. Na szczęście w zabrzańskim sklepie Dary Natury znalazłam wszystko, czego potrzebowałam czyli: mleko kokosowe, surowe kakao, jagody açaí, sproszkowany korzeń maci. Pozostałe składniki (woda kokosowa, spirulina, jagody goji, nasiona chia i proteiny ryżowe w proszku) dotarły do mnie pocztą. Jakie są zalety picia tego koktajlu z rana? Wystarczy poczytać o właściwościach poszczególnych składników:

mleko kokosowe
Nazywane jest złotym środkiem leczniczym – posiada dużo wapnia, magnezu, potasu, żelaza, fosforu. Ponadto jest bogatym źródłem witamin, minerałów, aminokwasów, zdrowych tłuszczy, przeciwutleniaczy, węglowodanów, błonnika oraz białka, dlatego zaleca się spożywanie mleka kokosowego przez osoby cierpiące na allergie pokarmowe, które nie mogą spożywać mleka pochodzenia zwierzęcego. Ponadto, mleczko kokosowe wpływa korzystnie na skórę, włosy, paznokcie, leczy, regeneruje tkanki i pozwala zachować zdrowy młody wygląd.

woda kokosowa
Woda kokosowa bogata jest w niezbędne dla organizmu składniki, takie jak magnez, potas, wapń, fosfor oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi. Wodę kokosową szczególnie poleca się osobom narażonym na stres, cierpiącym na anemię i hipokaliemię (niedobór potasu), a także na kaca. Badania naukowe wykazały również, że woda kokosowa korzystnie wpływa na pracę serca i układu krwionośnego (obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, zmniejsza ryzyko miażdżycy), ma dobroczynne działanie w schorzeniach układu nerwowego, trawiennego (podaje się ją w przypadku biegunki, wymiotów czy problemów żołądkowych) i moczowego (zmniejsza stres antyoksydacyjny w nerkach, rozbija kamienie nerkowe). Cytokininy (roślinne hormony wzrostu) działają przeciwzakrzepowo, co ma duże znaczenie dla osób z problemami układu krążenia. Wodzie kokosowej przypisuje się również właściwości antybakteryjne, antywirusowe (zwalcza m.in. wirusa opryszczki oraz grypy), antyalergiczne oraz przeciwgrzybiczne. Płyn nie zawiera laktozy ani cukrów, może być więc spożywany m.in. przez cukrzyków czy osoby nie tolerujące mleka krowiego. Zawartość kwasu laurynowego (składnika występującego również w mleku matki) czyni z wody kokosowej idealny napój nawet dla małych dzieci.

surowe kakao
Ziarna kakaowca są też niezwykle bogatym źródłem antyoksydantów. W 100 gram ziaren znajduje się 10 gram czystych przeciwutleniaczy, co stanowi zawrotną sumę 10% ich całkowitej wagi. Są to substancje stabilne i bardzo łatwo przyswajalne przez organizm ludzki. Badacze Uniwersytetu Cornell dowiedli także, że kakao w proszku ma niemal dwukrotnie większe stężenie antyoksydantów niż czerwone wino i trzy razy więcej niż zielona herbata. Kolejnym niezwykle interesującym związkiem chemicznym obecnym w kakao jest fenyloetyloamina, zwana także związkiem chemicznym miłości. Jest to ta sama substancja, co związek wydzielany przez mózg w chwili przyjemności, ekscytacji i podniecenia seksualnego. Gdy czujemy, że szczęście nas opuszcza i nadchodzi depresja, poziom fenyloetyloaminy w mózgu znacząco się obniża. Nietrudno zatem zgadnąć, dlaczego czekoladki bywają najczęściej kupowanym prezentem na walentynki. Następnym związkiem, którego obecność potwierdza kojące właściwości ziaren kakaowca jest anandamid. Ten neuroprzekaźnik został wyodrębniony z czekolady dopiero w 1996 roku. Wydzielany on jest w szczególności w chwili snu i ogarniającego nas spokoju. Prawdopodobnie dlatego zwany jest związkiem chemicznym błogości.

spirulina
Stosowana jako suplement diety pomaga w walce z alergią. Jest bogatym źródłem: białka, witamin B,E,A, minerałów (potas, magnez, cynk, wapń, selen, fosfor, żelazo), aminokwasów, kwasu gamma-linolenowego ( kwas ten zapobiega nadciśnieniu i chorobom serca), kwasu pantotenowego (może wspomagać leczenie alergii). Spirulina ma działanie: odżywiające organizm, działa antyalergicznie, antywirusowe, wzmacniające system immunologiczny, odchudzające, wspomagające leczenie raka, odbudowujące wątrobę, wzmacniające włosy, skórę i paznokcie, obniżające poziom cukry we krwi, obniżające poziom złego cholesterolu, poprawiające działanie narządu wzroku.

maca
Maca, podobnie jak żeń-szeń, należy do roślin o właściwościach adaptogennych. Oznacza to, że roślina nie działa specyficznie, lecz usprawnia różne funkcje organizmu w zależności od jego potrzeb i uodparnia go poprzez szerokie oddziaływanie na fizjologię organizmu. Poza działaniem immunostymulującym, maca wykazuje też właściwości energetyzujące. Stosowanie zaleca się przede wszystkim w okresie rekonwalescencji, w leczeniu zespołu przewlekłego zmęczenia, w stanach osłabienia organizmu i wycieńczenia. Szczególnie poleca się ją osobom prowadzących aktywny tryb życia, wymagający intensywnego wysiłku umysłowego i fizycznego. Ponadto macy przypisuje się zdolność poprawiania nastroju, przeciwdziałania depresji i wspomagania procesów poznawczych (m.in. pamięci i koncentracji uwagi). Dzięki zawartości olejków gorczycznych, roślina wykazuje też silne działanie bakteriostatyczne i przeciwgrzybicze, a obecność fitosteroli sprawia, że maka może odgrywać ogromną rolę w regulowaniu poziomu cholesterolu.

Kolejną niezwykle istotną cechą maki jest zdolność normalizowania funkcji układu hormonalnego. Roślina stymuluje pracę podwzgórza i przysadki mózgowej – hormonalnych „centrów zarządzania” , które regulują pracę pozostałych gruczołów: tarczycy, jajników, jąder, trzustki, nadnerczy i innych. Regularna suplementacja maki wywiera korzystny wpływ na libido, potencję, płodność i funkcje rozrodcze organizmu, likwiduje zaburzenia miesiączkowania i łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego, obniża poziom hormonu stresu, poprawia jakość snu, łagodzeni objawy towarzyszące menopauzie (może stanowić alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej), wspomaga leczenie osteoporozy u kobiet w okresie przekwitania i może łagodzić objawy trądziku.

Sproszkowany korzeń maki jest częstym dodatkiem do kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów i skóry twarzy. Badania wykazują, że maca może zwiększać syntezę kolagenu, który odpowiada za odpowiednie napięcie, nawilżenie i młody wygląd skóry, a także odżywiać cebulki włosowe, wpływać korzystnie na strukturę włosów i zapobiegać ich wypadaniu.

jagody acai
Swoją popularność jagoda acai zawdzięcza przede wszystkim swoim właściwościom leczniczym, energetycznym i odżywczym, nie bez powodu nazywana jest cudem odżywczym oraz trafiła na pierwsze miejsce w rankingu Ten Best Superfoods. Acai dostarcza tyle niezbędnych minerałów, witamin, pierwiastków, aminokwasów i przeciwdziała tylu różnym chorobom i powoduje tyle pozytywnych efektów, że wydaje się to nie możliwe, ale tak jest, co potwierdzają liczne testy i badania. 100 gramowy ekstrakt z jagód acai zawiera 52.2 grama węglowodanów, 8.1 grama białek, 44.2 gramy błonnika oraz 32.5 grama tłuszczu.

korzyści dla organizmu ze spożywania jagód acai:
1. Zwiększenie energii witalnej;
2. Poprawa kondycji umysłowej;
3. Wzmocnienie i zwiększenie wydajności organizmu;
4. Redukcja zmęczenia;
5. Zwiększenie wytrzymałości i pracy układu mięśniowego;
6. Oczyszczanie organizmu;
7. Polepszanie trawienia i wypróżniania;
8. Łagodzenie stresu;
9. Spowolnienie procesu starzenia;
10. Poprawa funkcjonowania seksualnego;
11. Poprawa wzroku;
12. Wzmocnienie systemu odpornościowego;
13. Obniżenie poziomu złego cholesterolu i podwyższenie poziomu dobrego cholesterolu;
14. Obniżenie poziomu ciśnienia krwi;
15. Regulacja poziomu cukrów i tłuszczów w organizmie;
16. Regulacja wagi ciała;
17. Zapobieganie szkodliwemu działaniu wolnych rodników;
18. Poprawa ogólnego samopoczucia i zdrowia;
19. Hamowanie objawów i postępowania rożnych chorób, między innymi: raka, prostaty, Alzheimera i innych.
20. Pomaga zapobiegać osteoporozie.
21. Łagodzi objawy cyklu menstruacyjnego.
22. Wspomaga profilaktykę chorób serca.
23. Przeciwdziała infekcjom bakteryjnym, wirusowym i grzybiczym.
24. Posiada właściwości antymutagenne.
25.Pomaga zwalczać objawy refluksu żołądkowo-przełykowego.

jagody goji
Wielu ekspertów żywieniowych mówi, że goji berries to najzdrowsze pożywienie na świecie. Bogate w całe mnóstwo składników odżywczych, witamin i minerałów. Są kompletnym źródłem białka. Zawierają 19 różnych aminokwasów, w tym 8 aminokwasów egzogennych (które występują, tylko w pożywieniu i nie są produkowane w organizmie ludzkim) oraz 21 pierwiastków śladowych – między innymi cynk, żelazo, miedź, wapno, german (posiada działanie antyrakowe), selen, fosfor. Jest w nich 3 razy więcej żelaza niż w szpinaku. Goji posiadają 50 razy więcej witaminy C niż pomarańcza (trzecie miejsce na świecie wśród naturalnych źródeł tej witaminy) Niestety suszone jagody nie są bogatym źródłem witaminy C. W ich skład wchodzą, także takie witaminy jak B1,B2,B6 oraz witamina E. Jest to najbogatsze źródło karetonoidów, w tym beta karotenu. Zawiera go więcej niż marchewka i jakiekolwiek inne pożywienie na świecie. W goji znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który jest pomocny w odchudzaniu oraz kwas omega 6. Beta-sisterol zawarty w jagodach ma działanie przeciwzapalne, a także obniża poziom cholesterolu. Jagody goji zawierają polisacharydy, które wzmacniają system odpornościowy. Naukowcy przypisują zdolności lecznicze i spowalniające proces starzenia jagód goji właśnie polisacharydom. Gdy się starzejemy nasze organizmy produkują coraz mniej hormonu wzrostu (HGH – Human Growth Hormone), który jest powiązany z procesem starzenia się. Goji to jedyne znane pożywienie, które stymuluje organizm do naturalnego produkowania tego hormonu. Goji berries to pokarm, który ma jedną z najwyższych zawartości antyoksydantów na świecie. Mają ich od 2 do 4 razy więcej niż czarna jagoda. Luteina i zeaksantyna, której ludzki organizm nie potrafi sam wyprodukować dostarczona w jagodach goji pomaga chronić oczy przed atakami wolnych rodników i naprawić uszkodzenia przez nie spowodowane. Prawdopodobnie ten owoc zawiera największą dostępną obecnie naturalną koncentrację zeaksantyny. W medycynie chińskiej od tysięcy lat polecało się jedzenie goji berries, aby poprawić wzrok. W Azji używano goji do regulacji wysokiego stężenia cukru we krwi oraz do leczenia cukrzycy. Pomagają one także oczyścić wątrobę z toksyn. Herbatka przygotowana z jagód goji pomaga na wszelkie problemy trawienne. Kwasy tłuszczowe i polisacharydy zawarte w jagodach mogą stymulować produkcję kolagenu i zatrzymywać wilgoć, co w rezultacie daje młodziej wyglądającą skórę.

nasiona chia
Nasiona chia stanowią obfite źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6 w optymalnych proporcjach. Chia to również źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Zawiera witaminy: E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacyna. Charakteryzują się również wysoką zawartością łatwo przyswajalnego białka, (ok. 20%), głównie rozpuszczalnego w wodzie, o wysokiej masie cząsteczkowej).

Na długo zapewnia uczucie sytości i wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym. Pomagają w lepszym wchłanianiu się pokarmów, a to z kolei wspomaga wchłanianie substancji odżywczych wraz ze znaczącym uwodnieniem polepszającym wydalanie trucizn metabolicznych. Wynikiem tego jest szybka metaboliczna utylizacja w komórkach ustroju.

Ta efektywna asymilacja robi z chia bardzo skuteczny suplement diety, zwłaszcza podczas wzrostu i rozwoju u dzieci oraz nastolatków. Również zapewnia właściwy wzrost i regenerację tkanek podczas ciąży oraz karmienia piersią. Są bogatym źródłem wapnia, zawierają boron ważny minerał współdziałający z metabolizmem wapnia w ustroju.

Są polecane dla diabetyków, gdyż spowalniają wchłanianie cukrów i pomagają regulować ich poziom we krwi. Wspomagają nawilżanie organizmu ponieważ mogą zatrzymywać dziesięciokrotność swojej wagi. Ze względu na swoje właściwości hydrofilowe są efektywnym uzupełnieniem diety sportowców. Jedną z zadziwiających możliwości nasion chia są własności hydrofilowe – nasiona są w stanie zaabsorbować wodę w proporcji ponad 12 do 1 (wagowo). Ta własności utrzymywania wody koloidalnej przedłuża okres uwadniania organizmu. Płyny i elektrolity zapewniają środowisko, które wspiera procesy życiowe każdej komórki. Stężenie elektrolitów, ich skład podlegają regulacji, aby zachować jak najbardziej stałość warunków środowiska [homeostaza]. Poprzez konsumpcję nasion chia nasz ustrój utrzymuje bardziej efektywną regulację w odniesieniu do absorpcji pożywek i utrzymania odpowiednich stężeń płynów ustrojowych. Ta efektywność pozwala na lepsze utylizowanie płynów ustrojowych oraz utrzymania równowagi jonowej w organizmie.

proteiny ryżowe
Wytwarzane są z ryżu. Musimy jeść białko każdego dnia gdyż mięśnie i tkanki go potrzebują. Takie białko w proszku spożywane codziennie może poprawić stan naszego układu odpornościowego, ułatwia gojenie się ran, korzystnie wpływa na skórę. Możesz spożywać proteiny ryżowe codziennie nawet jeśli nie jesteś kulturystą. Może przyczyniać się do stabilizacji poziomu cukru we krwi.

© źródła informacji: bogutynmlyn.pl, organeoblog.pl, super-jedzenie.pl, urodaizdrowie.pl, mamzdrowie.pl, blackdresses.pl, wegetarianski.pl, poradnikzdrowie.pl, chinskieprzepisy.pl

koktajl1

Sam koktajl jest niezwykle prosty do zrobienia. Wystarczy, że zmiksujecie / zblendujecie ze sobą:

– stołową łyżkę surowego kakao
– stołową łyżkę spiruliny
– stołową łyżkę sproszkowanego korzenia maca
– stołową łyżkę jagód acai
– stołową łyżkę jagód goji
– stołową łyżkę nasion chia
– stołową łyżkę i pół protein ryżowych

Dobrze wykonany smoothie powinien być zielony (za sprawą spiruliny) i pachnieć gorzką czekoladą. Całość możecie dla ozdoby przyprawić jagodami goji i wedle uznania kawałkami gorzkiej czekolady.

koktajl1b

Zapraszam was również do obejrzenia filmiku z udziałem Mirandy:

Mam nadzieję, że wielu z was skorzysta z przepisu! Buziaki :*

aktualizacja eksperymentowanie farby hairoutine olejki piękne włosy porady uroda

WŁOSY: PAŹDZIERNIK 2014

2 października 2014

Witajcie moi kochani! Chciałabym was z całego serducha przeprosić za brak postów w kategorii uroda i włosy, które interesują was przecież najbardziej, a także jednoczesne zasypywanie was masą wpisów lifestyle’owych. Mam nadzieję, że mimo wszystko taka chwilowa odmiana przypadła Wam do gustu, ponieważ chciałam nieco bardziej spersonalizować hairoutine. Ostatnio odnotowałam na blogu kilka drobnych sukcesów, o których dzieliłam się z Wami za pośrednictwem Facebooka – pierwsze miejsce we wrześniowym rankingu w kategorii Uroda na Zblogowani.pl to ogromne wyróżnienie! Z tego miejsca chciałabym wam bardzo gorąco podziękować za wszystkie odwiedziny i serduszka i namawiać na więcej! Wracając jednak do tytułu dzisiejszego postu… Czas na październikową aktualizację. Nie ukrywam, że moje włosy przechodzą teraz fantastyczny okres wzlotów (nie upadków!) i szczerze mówiąc nie wiem czy jest to zasługa doboru odpowiednich kosmetyków czy może dlatego, że w końcu znalazłam dla siebie idealny olej – z pestki z moreli! Jest o niebo lepszy niż arganowy, a o tym, że idealnie nadaje się do włosów wysokoporowatych (co prawda ja należę do średnioporowatych) przeczytałam, o: tutaj. Oleje, jakie stosowałam to temat na osobny post, dlatego nie rozpisując się prezentuję wam obecny stan mojej czupryny:

1 (1)

2 (1)

Zarówno pierwsze jak i drugie zdjęcie zostało wykonane z lampą błyskową, ze względu na słabe oświetlenie w pokoju. U was też jest taka okropna pogoda? Ale chwila, chwila – to nie wszystko, co przygotowałam dzisiaj dla was… Doszłam do wniosku, że moje włosy doprowadzone do względnie dobrego stanu i czytanie o nich dla początkujących może być kompletnie nieprzydatne. Dlatego też wzięłam pod lupę włosy … mojej mamy, która tak naprawdę jako pierwsza wprowadziła mnie w urodowy świat. Jak widać na niżej załączonym zdjęciu czeka nas długi okres intensywnej kuracji, którego efekty będę publikować na blogu! Włosy mojej rodzicielki wymagają złożonej pielęgnacji, jej plan rozpiszę wkrótce, by następnie podzielić się nim z wami. Na pocieszenie przypomnę wam jak wyglądały moje włosy przed włosomaniactwem: klik. Całkiem podobne końcówki, czyż nie?

3 (1)

Pierwsze co zrobimy, to podetniemy końcówki, około 20 centymetrów. Następnie wyrównamy włosy maszynką do golenia i ujednolicimy kolor najprawdopodobniej Garnier Oleo Intense. Moja mama nie wróci do naturalnego koloru, ponieważ ma już pierwsze siwe kosmyki, więc włosy tak czy siak będą farbowane. Jesteście ciekawe włosowej historii mojej mamy? Już wkrótce pojawi się na HR :)