Browsing Category

haul

hairoutine haul Inspirujące kobiety kosmetyki lifestyle maski maski do włosów News piękne włosy pielęgnacja porady

ANWEN | ‚Winogrona i Keratyna’ – maska do włosów średnioporowatych

12 lutego 2017

Rzadko kiedy zdarza się, żebym pisała o konkretnym kosmetyku przed jego wykończeniem. W przypadku nowego odkrycia, jakim jest debiutująca w świecie włosowego szaleństwa maska ANWEN, postanowiłam jednak zrobić mały wyjątek. Jest to bowiem produkt, z którym nie rozstanę się na najbliższe miesiące, a może nawet i lata. Co w nim takiego niezwykłego?

Continue Reading

encouragement haul skeleton clique Twenty One Pilots

Dlaczego musisz kupić plecak Tylera?

5 sierpnia 2016

Znając życie słyszałeś/słyszałaś ją tryliard tryliardów tysięcy razy, ale POSŁUCHAJ jeszcze raz, by poczuć klimat ♪

Dziś o produkcie-symbolu. Produkcie, który pomimo swojej rażącej na kilometr kiczowatości, w magiczny sposób – za każdym razem gdy pojawia się w sklepie – znika w przeciągu kilkunastu minut. Jedną rzecz wokaliście Twenty One Pilots muszę przyznać bez ogródek – gdyby nie wypaliło mu w branży muzycznej, z pewnością poradziłby sobie jako specjalista ds. sprzedaży. Żeby zrozumieć, co mam na myśli, wystarczy obejrzeć nagraną przez niego kilka lat temu parodię irenew bracelet. W dzisiejszym wpisie spróbuję wperswadować Ci drogi czytelniku, dlaczego (jeśli jeszcze nie masz) musisz mieć plecak Tyjo.

Continue Reading

haul

Olaboga, jak ja się stoczyłam! (haul wyprzedażowy, czarne swetry i hipokryzja)

29 stycznia 2016

 

Wiecie jak nazywa się osoba krytykująca sieciówki, która kilka miesięcy później w trakcie wyprzedaży obławia się w najlepsze i przez chwilę czuje z w/w powodu nawet… pewien rodzaj satysfakcji? To hipokryta, albo hipokrytka, w moim przypadku. Świadomość pogorszenia sytuacji ludzi, o których tak głośno trąbiłam latem nie daje mi żyć. Jeszcze gorsze jest chyba to, że uległam niczym świeżo-przemieniony wampir na widok ofiary. Instynkt łowcy uniemożliwił mi działanie w zgodzie z własnym sumieniem, ale gdybyście czuli ten rodzaj ekstazy w momencie wkładania tego czarnego swetra, albo podomki… Olaboga, jak ja się stoczyłam.

1

Widzicie te ceny na czerwonych plakietkach? To niezła sztuczka na nasze mózgi. Do przymierzalni wparowałam z ośmioma rzeczami, ale na szczęście udało mi się odrzucić niepotrzebne elementy odzieży. Nie potrafiłam odmówić sobie t-shirtu w butelkowej zieleni, pomimo rozmiaru L (zazwyczaj noszę XS), ponieważ już dawno się nań czaiłam, a latem wolę przewiewne rzeczy. Spójrzcie na detale:

2

3

4

Inwestycja w zieleń to mój pierwszy krok ku kolorowej odzieży – jak zdążyliście pewnie zauważyć, w mojej szafie dominują raczej: czerń, biel, szarości i chłodne błękity.

5b

5c 5d

Dowodem na to jest chociażby podomka, którą widzicie poniżej. Doskonały wzór, ale intuicja podpowiada mi, że pomimo dbania o jej stan, dość szybko się „wychodzi”.

6

Miałam spory dylemat co do swetra – dostępne były w trzech różnych kolorach – bordo, butelkowej zieleni i czerni. Ten ostatni był najmilszy w dotyku, dlatego go przygarnęłam. Będzie idealny na chłodne sesyjne poranki, jako jedyny ‚miś’, dodający odwagi i kojący nerwy przed egzaminem. A skoro o egzaminach mowa… Spadam się uczyć!

PS. Szykujcie się na super-hiper-duper niespodziankę!
PS2. I dajcie znać, czy wygrałam życie z tą podomką! (Już wyobrażam sobie hasanie po mieszkaniu w rytm indie Florence And The Machine.) Albo chociaż miziu-kiziu-jupi-jej swetrem. Albo chociaż z tą cudowną bluzka w butelkowej zieleni. O kocyku-szaliku nie wspomnę – wiecie, Pocahontas #inspired.

7 7b

akcesoria do włosów gadżety haul lifestyle recenzje

Tangle Teezer Blow Styling #otwieranie

25 maja 2015

Kiedy przeczytałam u Idalii o nowej szczotce Tangle Teezer do stylizacji i obejrzałam reklamę na YouTube, po raz kolejny odezwała się we mnie włosomaniaczo-zakupoholicza natura i nieopisana chęć posiadania tej szczotki. Do Dnia Dziecka jeszcze daleko, myślałam, ale machnęłam ręką i z prędkością światła wbiłam na mintishop.pl, żeby szczotkę zamówić. W piątek zamówiona, dziś po drobnych perypetiach związanych z zabłądzeniem kurierki DHL – jest już u mnie. Czas na unpacking!

 

Jeśli jesteście posiadaczkami starszych wersji TT, wiecie, że szczotki zapakowane są w ładne, designerskie opakowanie. Pierwsza klasa! I tego właśnie należy się spodziewać od producenta, płacąc za szczotkę do włosów ponad 60 złotych. Po rozerwaniu pierwszego opakowania od Minti Shop zaczęłam dobierać się do plastikowego pudełka. Wiedziałam tylko jak odkleić tasiemkę zabezpieczającą, a potem zaczęły się schody. Chciałam nawet przeciąć to dziadostwo swoim ostrzem Shieldmaiden, żeby szybciej dostać się do fioletowego arcydzieła tkwiącego wewnątrz pudełka, ale po raz pierwszy od niepamiętnych czasów wykazałam się sporą dozą cierpliwości i otworzyłam pudełko kulturalnie, w tradycyjny sposób.

 

 

Dlaczego na Instagramie pisałam o ciężkiej artylerii? Ku mojemu zdziwieniu, szczotka jest stosunkowo… ciężka, a włosie kojarzone ze standardowymi szczotkami TT, takimi jak Elite czy wersja klasyczna niczym nie przypomina włosia w Blow Styling. Ona nie masuje głowy, ona ją wręcz szoruje. Prawdopodobnie dlatego doskonale nada się do czesania herów przed snem, w celu ukrwienia głowy i pobudzenia cebulek włosowych. Lecę ją przetestować! Wieczorem wrzucę zdjęcia wystylizowanych włosów. 

balsamy emulsje haul kosmetyki kremy do twarzy odżywki recenzje recenzje kosmetyków żele do twarzy żele pod oczy

PROJEKT DENKO • CETAPHIL EMULSJA DO MYCIA DLA NIEMOWLĄT I DZIECI • YVES ROCHER JEDWABISTA ODŻYWKA Z WYCIĄGIEM Z OWSA • LA ROCHE-POSAY EFFACLAR DUO • FLOS-LEK ŻEL POD OCZY Z ARNIKĄ

6 listopada 2014

projektdenko

W dzisiejszym DENKU znajdziecie tylko jeden produkt poświęcony pielęgnacji włosów. Odżywkę, która na stałe trafiła do moich ulubieńców. Produkt niepozorny, na który nigdy nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie moja mama…

• CETAPHIL EMULSJA DO MYCIA DLA NIEMOWLĄT I DZIECI
Słowem wstępu: Ten produkt trafił w moje ręce przypadkowo i jest dowodem na to, że przypadkowo można odnaleźć miłość swojego życia. Kiedy dermatolog przepisała mi nową, genialną piankę do mycia twarzy z fioletowej serii Cetaphilu, nie było jej jeszcze w polskich aptekach. Farmaceutka poleciła mi emulsję do mycia twarzy dla niemowląt i dzieci. Niechętnie, bo niechętnie – kupiłam. Emulsja długo czekała na swoją kolej – do momentu, aż zużyłam kupioną na ebay’u piankę…

CETAPHIL RESTORADERM emulsja do mycia dla niemowląt i dzieci ze skórą atopową, suchą lub wrażliwą. Preparat jest przeznaczony do codziennego mycia, zastępuje tradycyjne środki myjące. Nawilża skórę i łagodzi swędzenie. Nie podrażnia i nie wysusza.

Działanie
Skutecznie oczyszcza i chroni skórę dziecka. Jest to możliwe, dzięki zastosowaniu nowoczesnej metody zabezpieczenia substancji myjących, które są związane w postaci unikatowej miceli i uwalnia się ich tylko tyle, ile jest potrzebne do oczyszczenia. Dzięki temu Cetaphil Restoraderm nie wysusza skóry, jak tradycyjne środki myjące i nie pozostawia na skórze tłustej nieprzepuszczalnej warstwy, jak większość preparatów dodawanych do kąpieli. Obecność składników pielęgnujących pomaga zachować właściwe nawilżenie oraz złagodzić swędzenie. Wytwarza delikatną pianę, która łatwo się spłukuje i pozostawia gładką skórę.

Wskazania
Skóra atopowa, sucha lub wrażliwa. Odpowiednia dla niemowląt i dzieci w każdym wieku.

Przyjmowanie
Nanieść na wilgotną skórę i masować do uzyskania piany. Można też dodać niewielką ilość do wanienki podczas kąpieli. Następnie spłukać i osuszyć delikatnie oklepując skórę. Dla uzyskania najlepszego rezultatu należy następnie zastosować Balsam do nawilżania twarzy i ciała Cetaphil Restoraderm – źródło

Estetyka opakowania: Odrobinę infantylna, ale w przeciwieństwie do produktów Nivea – mi odpowiada. Jest to jedna z ładniejszych buteleczek Cetaphil, jakie gościły w moim domu.

Zapach: Przyjemny. Mleczny, jogurtowy. Nienachalny.

Działanie na twarzy: Nawilża, oczyszcza i przede wszystkim: nie zapycha! Jedynym minusem emulsji jest fakt, że działa bardzo drażniąco na oczy, dlatego musiałam uważać na ich okolice. Stosowana w duecie z Clarisonic Mia 2 sprawdziła się doskonale. Nie ściąga skóry, pozostawia ją miękką i odpowiednio nawilżoną.

Skład: woda, sts (sodium trideceth sulfate – środek myjący, mogący podrażniać), masło shea, olej słonecznikowy, gliceryna, tenzyd sodium lauroamphoacetate (substancja pianotwócza), substancja myjąca otrzymywana z oleju kokosowego – cocamide mea, chlorek sodu, alantoina, arginina, glikol kaprylowy (może być komadogenny,tzn powodować powstawanie zaskórników), kwas cytrynowy, disodium edta, guar hydroxypropyltrimonium chloride – to antystatyk tworzący ochronną powłokę, dodatkowo ma również właściwości odżywcze, wygładza, 1,2-hexanediol – standaryzowany ekstrakt o działaniu przeciwbakteryjnym, metyloizotiazolinon, niacynamid (witamina B3), sorbinian potasu, sól sodowa PCA – sól sodowa kwasu piroglutaminowego – fizjologiczny składnik NMFu* – naturalnego czynnika nawilżającego skórę, octan tokoferylu – organiczny związek chemiczny, ester kwasu octowego i witaminy E, jest witaminowym suplementem stosowanym w produktach dermatologicznych

Podsumowanie: Pomijając konserwanty disodium edta & metyloizotiazolinon, a także glikol kaprylowy, który mógł powodować wysyp, a nie spowodował ^ – emulsja do mycia Cetaphil to naprawdę dobry produkt. Zalecenia producenta są całkowicie zgodne z efektem.

• YVES ROCHER JEDWABISTA ODŻYWKA Z WYCIĄGIEM Z OWSA
Słowem wstępu: Nie byłam do końca przekonana do tej odżywki, biorąc pod uwagę cenę i pojemność. Może jestem sknerą, ale uważam, że 12 zł za małą tubkę produktu to dużo. Mimo to postanowiłam dać szansę YR.

Opis produktu
Odżywka wzbogacona o mleczko z Owsa, posiadające właściwości odżywcze i łagodzące. Dzięki niemu Twoje włosy będą miękkie, jedwabiste, błyszczące i łatwo rozczesujące się.

Działanie
Formuła bez silikonu, aby odżywić włosy nie obciążając ich.

Składniki
Więcej o składniku aktywnym Wywodzący się z Europy Wschodniej owies, uprawiany jest na świecie w regionach o klimacie umiarkowanym. Owies pochodzący z ekologicznych upraw został wyselekcjonowany ze względu na swoje właściwości odżywcze dla włosów i łagodzące dla skóry głowy.

Sposób użycia
Stosowanie Nałożyć na mokre włosy po ich umyciu i dokładnym spłukaniu szamponu. Rozprowadź odżywkę na całej długości włosów. Obficie spłukać wodą. Unikać kontaktu z oczami.

Sekret urody
Aby włosy były lśniące, spłukuj je letnią wodą, żeby zamknąć łuski włosów. – źródło

Estetyka opakowania: Tak jak wspominałam w przypadku szamponu podkreślającego kolor włosów siwych, kosmetyki Yves Rocher mają to do siebie, że są … przepiękne! Mimo, że nie przepadam za odżywkami w tubkach, ta od razu wpadła mi w oko.

Zapach: Ziołowy, delikatny.

Działanie na moich włosach: Odżywka pozytywnie wpłynęła na kondycję moich kosmyków. Włosy już w trakcie nałożenia zachowują się fantastycznie, dają się przeczesywać palcami, są podatne na rozczesywanie, miękkie, śliskie, odpowiednio dociążone.

Skład: woda, alkohol stearylowy, alkohol cetylowy, emolient – behenyl alcohol – substancja natłuszczająca, wygładzająca, nadająca włosom miękkość, elastyczność i gładkość, behentrimonium chloride – konserwant, substancja aktywnie myjąca, dokładnie oczyszcza skórę głowy i włosy, zapobiega elektryzowaniu się włosów, środek drażniący (uwaga szczególnie na oczy!), u wrażliwców może wywoływać alergie! Jego maksymalne dopuszczalne stężenie to 0,1%, olej migdałowy, wyciąg z owsa, substancja zapachowa, benzoesan sodu, kwas cytrynowy, hydrolizowane białko pszenicy, guar hydroxypropyltrimonium chloride – w przeważającej części pochodzenia roślinnego, działanie antystatyczne, poprawia rozczesywanie włosów, pantenol, aldehyd cynamonowy – składnik kompozycji zapachowej, stosowany w kosmetyce naturalnej, linalol, gliceryna, butylphenyl methylpropional – substancja zapachowa, alkohol cynamonowy – składnik kompozycji zapachowej, fenoksyetanol, izoeugenol (zapach), hydroksycytronellal – imituje zapach konwalii.

Podsumowanie: Odżywka byłaby ideałem gdyby nie nieszczęsny benzoesan sodu… ;)

 projektdenko2

• LA ROCHE-POSAY EFFACLAR DUO
Słowem wstępu: Opisywałam już ten produkt, ale jego recenzja niestety gdzieś się na blogu zawieruszyła. No cóż, nic nie stoi na przeszkodzie, aby opisać go ponownie!

Estetyka opakowania: Minimalizm, prostota i to co cenię sobie, czego nienawidzę w kosmetykach – francuskie napisy. Producent mógłby się postarać i wprowadzając swoje produkty na zagraniczny rynek – napisać cokolwiek w języku danego kraju.

Zapach: Neutralny, ledwo wyczuwalny.

Działanie na mojej twarzy: Stosowany regularnie przyczynił się do odpowiedniego złuszczania, rozjaśnił i wyrównał koloryt, wysuszył mikrozaskórniki, uniemożliwiając ich rozwój na odpowiednim etapie. Na początku powodował lekkie pieczenie skóry, jednak można do tego przywyknąć.

Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne, aby skutecznie działać na dwa główne objawy trądziku: – zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki): niacynamid i pirokton olaminy aby oczyścić skórę i chronić przed powstawaniem nowych zmian trądzikowych, – zaskórniki: połączenie LHA z kwasem linolowym aby odblokować pory i eliminować martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie. Uzupełnieniem składników aktywnych jest woda termalna z La Roche Posay o właściwościach kojących i zmniejszających podrażnienia. Po 4 tygodniach pory są odblokowane a zapalne zmiany zredukowane. Skóra jest gładka i oczyszczona. Krem długotrwale przywraca równowagę skórze, aby nadać jej zdrowy wygląd. Na początku stosowania stan skóry może się przejściowo pogorszyć. – źródło

Skład: woda, gliceryna, cykliczny polidimetylosiloksan – silikon lotny, hydrogenated polyisobutene – działanie zmiękczające i wygładzajace naskórek, niacynamid (witamina B3), isopropyl lauroyl sarcosinate – zmiękczający, środek pielęgnacyjny w produktach higieny osobistej, ammonium polyacryldimethyltauramide / ammonium polyacryloyldimethyl tarurate – pomaga stworzenie emulsji, stabilizuje ją, tworzy film na skórze, silica – krzemionka/ditlenek krzemu, substancja ścierna, reguluje lepkość, gromadzi substancje na powierzchni skóry, działa antybakteryjnie i matuje cerę, methyl methacrylate crosspolymer – tworzy film na skórze, może ją podrażniać, sodium hydroxide – regulator pH, kwas salicylowy (właściwości bakteriostatyczne, grzybobójcze, antybakteryjne), nylon-12 (środek błonotwórczy), zinc PCA -irolidynokarboksylan cynku, ogranicza nadmierne wydzielani łoju, reguluje produkcje sebum, hamuje powstawanie trądziku, działanie ściągające, antybakteryjne, wysuszające, bakteriostatyczne, kwas linolowy (emolient i zagęszczacz, właściwości antystatyczne, zmiękczające i odżywiające skórę, odblokowuje pory na skórze), pentaerythrityl tetra-di-t-butyl hydroxyhydrocinnamate – przeciwutleniacz, stabilizator kosmetyku, capryloyl glycine – składnik stosowany w preparatach dla skóry trądzikowej, substancja o działaniu złuszczającym, hamującym wydzielanie łoju i świądu, niszczy bakterie oraz chroni skórę przed utratą wody, capryloyl salicylic acid – ester pochodny od kwasu kaprylowego i kwasu salicylowego, delikatnie złuszcza zrogowaciałe warstwy naskórka, pozwalając jednocześnie przenikanie innym substancją wgłąb skóry, caprylyl glycol – zmiękcza, odżywia i utrzymuje wilgoć w skórze, pirokton olaminy – o działaniu przeciwzapalnym, myristyl myristate – emolient tłusty, o działaniu zmiękczającym i wygładzającym, stosowany w kosmetykach do pielęgnacji skóry, tworzy warstwę okluzyjną , która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, potassium cetyl phosphate, glyceryl stearate SE – stabilizatory emulsji, substancja zapachowa

Podsumowanie: Produkt legenda, aczkolwiek wycofany ze sprzedaży. Jego miejsce zajął nowy, Effalcar Duo + o zmienionym składzie, który ma różne opinie. Jeśli nie znajdę ‚starego’ Duo w aptece, to pewnie do niego nie wrócę…

• FLOS-LEK ŻEL POD OCZY Z ARNIKĄ
Słowem wstępu: Żel kupiła moja mama, która od dziecka boryka się z ogromnymi sińcami pod oczami. Zauważyłam, że jesienią stają się one widoczne także u mnie, więc postanowiłam przetestować ten produkt.

Estetyka opakowania: Minimalizm, dobra oprawa graficzna. Bardzo ładny produkt.

Zapach: Neutralny, ledwo wyczuwalny.

Działanie: Placebo? Możliwe, że problem moich sińców jest zbyt silny na składniki aktywne żelu z arniką, ale nie zauważyłam spektakularnych efektów. Spójrzmy na zapewnienia producenta…

Zawarty w żelu ekstrakt z arniki obkurcza drobne naczynka i zmniejsza ich widoczność. Arnika delikatnie chłodzi, działa kojąco i łagodząco. Dodatkowo arnika przyspiesza gojenie mikrourazów i wchłanianie siniaków. Krem, w składzie którego występuje arnika, stosowany pod oczy zapobiega sińcom, podpuchnięciom i workom. Dobrze się wchłania. Skóra pod oczami bez sińców, podpuchnięć i worków, o ładnym kolorycie.

Użycie: Nałożyć na skórę w miejscu występowania zmian, pozostawić do całkowitego wchłonięcia. Następnie 3-4 razy dziennie smarować zmienione miejsca.

Zastosowanie: Pielęgnacja skóry z rozszerzonymi naczynkami, pierwsza pomoc na sińce, potłuczenia, obrzmienia. – źródło

Skład: woda, glikol propylenowy, ekstrakt z kwiatów arniki górskiej, ekstrakt z kwiatów arniki zwyczajnej, pantenol, trietanoloamina – regulator pH, karbomer, imidazolidyno mocznik – konserwant, metyloparaben – konserwant

Podsumowanie: Skład całkiem prosty, skupiony na ekstrakcie z arniki, ale najwidoczniej nie było mu przeznaczone poradzić sobie z moimi sińcami. Czytaliście sagę Stephenie Meyer? Może jestem wampirem?

Katherine-Pierce-katherine-pierce-32716278-500-220

gadżety haul makijaż uroda

catrice – eybrow set (zestaw do malowania brwi)

8 września 2014

1

Hej kochani! Dziś przygotowałam dla was malutki haul, do którego skłoniła mnie właściwie druga makijażowa vlogerka, dzięki której moje umiejętności mejkapu wzrosły diametralnie. No bo kto nie zna maxineczki? W jej przedostatnim filmiku mogliśmy obejrzeć krótkie recenzje produktów do brwi. Wśród kosmetycznych ulubieńców wspomniano o zestawie do brwi catrice, na który czaiłam się od dłuższego czasu. Koniec końców zamówiłam go za pośrednictwem Minti SHOP i mimo ostrzeżenia, że na produkt poczekam 5 dni … kurier zapukał już dziś!

2

W standardowym kartonowym pudełku, ozdobionym jednakże uroczą, firmową tasiemką Minti Shop czekała malutka paczuszka otulona folą bąbelkową, którą swoją drogą uwielbiam. Niewątpliwie będę miała zajęcie na dalszą część popołudnia.

3

Pierwsze wrażenie – całkiem przyjemne. Drobne, minimalistyczne, eleganckie opakowanie.

Od razu zabrałam się do majsterkowania przy opakowaniu, starając się przy tym, by nic nie zepsuć. Może nie wspominałam, ale strugaczkę z sephory rozbroiłam (zepsułam) po 5 sekundach od odpakowani paczki. Na paznokciach – niezawodny odcień z limitowanej edycji lakierów MANHATTAN – odcień coral – clubbeat.

4

Na set składają się dwa cienie, lusterko, szufladka z pęsetą, pędzelkiem i szczoteczką do brwi. W skrócie: nie ważne gdzie jesteś, o brwi zadbasz wszędzie! Lecę wypróbować! Buziaki :*