Browsing Category

pielęgnacja

hairoutine haul Inspirujące kobiety kosmetyki lifestyle maski maski do włosów News piękne włosy pielęgnacja porady

ANWEN | ‚Winogrona i Keratyna’ – maska do włosów średnioporowatych

12 lutego 2017

Rzadko kiedy zdarza się, żebym pisała o konkretnym kosmetyku przed jego wykończeniem. W przypadku nowego odkrycia, jakim jest debiutująca w świecie włosowego szaleństwa maska ANWEN, postanowiłam jednak zrobić mały wyjątek. Jest to bowiem produkt, z którym nie rozstanę się na najbliższe miesiące, a może nawet i lata. Co w nim takiego niezwykłego?

Continue Reading

Artykuły PHYSIOGEL pielęgnacja recenzje uroda żele do twarzy

Physiogel Hypoallergenic (codzienne nawilżanie, żel do mycia twarzy do skóry suchej i wrażliwej) ` haul ` pchtalk

27 grudnia 2016

Huh, przy częstotliwości publikowania tego typu wpisów (mam na myśli recenzje), możecie pomyśleć, że kompletnie z nich zrezygnowałyśmy! Nic bardziej mylnego. Po prostu przez ostatnie kilka miesięcy nie myłam buzi, nie miałam weny twórczej, nie trafiłam na produkt godny uwagi. W dniu dzisiejszym, tuż po splądrowaniu bogato zastawionych stołów wigilijnych … recenzja! Żelu do twarzy! Znów urodowo i blogersko! Juhu!

Continue Reading

aktualizacja hairoutine piękne włosy pielęgnacja porady

WŁOSY: KWIECIEŃ 2016

21 kwietnia 2016

Gdybym miała opisać swoją Włosomaniaczą naturę w kilku słowach, zapewne pierwsze z nich, jakiego bym użyła to: niekonsekwentna. Horror, jaki na własne życzenie przeszły moje włosy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, okazał się dla mnie ogromnym sprawdzianem cierpliwości i silnej woli. Jak zwykle – zaczęło się niewinnie od małej koloryzacyjnej zachcianki, a wyszło…

Continue Reading

pielęgnacja uroda

Czy myjesz swoją skórę właściwie?

20 kwietnia 2016

Ostatnio recenzowałam dla was poradnik Charlotte Cho Sekrety urody Koreanek. Dziś przyszła pora na rozwinięcie rytuału pielęgnacji, o którym wspomniałam w tamtym poście. Koreanki przykładają bardzo dużo uwagi właśnie do mycia skóry. Jest ono pierwszą częścią każdego rytuału i w zależności od upodobań zajmuje od 1 do 3 punktów. Ja postanowiłam zmieścić je w jednym, treściwym poście-pigułce. Continue Reading

KSIĄŻKA pielęgnacja recenzje uroda

„Sekrety urody Koreanek” Charlotte Cho

3 kwietnia 2016

Coraz większą popularność w Europie zdobywa koreański rytuał pielęgnacji cery, który właściwie nie spotyka tu żadnej opozycji. W sieci od czasu do czasu pojawiają się zdjęcia Azjatek, których fizyczny wiek zaniżamy o ok. 15-20 lat. Kiedy dowiadujemy się o ich dacie urodzenia i chcemy poznać sekret długowieczności, najczęściej trafiamy na nieco chaotyczne blogi i vlogi – brakuje nam pewnego, usystematyzowanego źródła wiedzy. Tę lukę postanowiła wypełnić Charlotte Cho, tworząc Elementarz pielęgnacji. W jednej, pięknie zilustrowanej przez Gemmę Corell książce, zebrała esencję koreańskiej kultury dbania o cerę. Continue Reading

dieta EASY-PEASY hairoutine piękne włosy pielęgnacja porady

Zabij smak drożdży!

26 października 2013

Picie drożdży ma wiele zwolenniczek wśród miłośniczek włosów. Zawierają mnóstwo witamin z grupy B, w tym biotynę, która ma zbawienny wpływ na stan naszych włosów, a także pantenol niezbędny do prawidłowego ich wzrostu. To także źródło mikroelementów: cynku, fosforu, magnezu i żelaza. Regularne picie drożdży przynosi korzyści nie tylko dla włosów, ale też poprawi wygląd cery i wzmocni odporność. W sieci natkniesz się na mnóstwo porad dotyczących zniwelowania niezbyt przyjemnego smaku tych jednokomórkowych grzybów. Dodawanie różnych smakowych dodatków od przypraw po mleko czy kostkę bulionu. W dzisiejszym wpisie poznacie mój trik na niemalże całkowite pozbycie się smaku drożdży.

Standardowy przepis na drożdżowy napój wygląda następująco:

Zalej 1/3-1/4 kostki drożdży wrzątkiem. Powstały płyn dobrze wymieszaj i poczekaj, aż wystygnie. Jeśli podczas wykonywania napoju zauważysz, że drożdże się pienią, pod żadnym pozorem nie pij ich. Smak możesz zniwelować dodając ulubione dodatki – banany, cynamon, miód, mleko, kakao, przyprawę do pierników.

Odłóż na bok banany, cynamon, miód, mleko, kakao, przyprawy do pierników i inne specyfiki. Jedyne czego potrzebujesz to… słomka do picia! Zanim wyjaśnię o co chodzi, pozwól, że zacytuję fragment jednego z podręczników, z których uczyłam się na maturę z biologii.

Fizjologicznie zmysły smaku i węchu są sobie tak bliskie, że zaburzenie jednego z nich oddziałuje niekorzystnie również na drugi. Receptory smakowe mieszczą się w tzw. kubkach smakowych języka, dzięki którym człowiek odróżnia cztery smaki: słodki, kwaśny, gorzki i słony. Podczas żucia i połykania pokarmów ich zapach przenika z tylnej części jamy ustnej do górnej jamy nosowej, gdzie pobudza wyspecjalizowane komórki węchowe, które przesyłają odpowiednie sygnały do mózgu.

No dobrze, wszystko fajnie, ale jak zastosować powyższą informację w praktyce? Zatykając nos podczas picia lub… Pijąc drożdże przez słomkę. A najlepiej wykonując obie czynności jednocześnie, czyli: zatykając nos podczas picia drożdży przez słomkę. Dzięki temu nie podstawiamy kubka z drożdżami pod sam nos, co znacznie zmniejsza intensywność ich smaku. Wiadomo, smak powraca, gdy tylko zaczerpniemy powietrza, ale trwa to o wiele krócej niż podczas tradycyjnego picia. Piję drożdże w ten sposób bez żadnych dodatków i nie straszny mi ich smak, ponieważ tak naprawdę w ogóle go nie czuję! Wypróbujcie koniecznie!

hairoutine piękne włosy pielęgnacja recenzje kosmetyków szampony

Szampon Babydream

15 sierpnia 2013

Kto z nas nie kojarzy szamponu w uroczym, błękitnym opakowaniu, zdobionym fotografią śmiejącego się bobasa z pianą na główce? Szampon Babydream to produkt, obok którego nie przeszła obojętnie żadna miłośniczka świadomej pielęgnacji!

Słowem wstępu: Czytając blogi natknęłam się raczej na pozytywne opinie dotyczące tego szamponu. Skuszona recenzjami postanowiłam przeznaczyć niewielką ilość pieniędzy, bo zaledwie 4 zł na ten specyfik. Skład wydaje się na pierwszy rzut oka prosty, bez zbędnych ulepszaczy. Ogromnym plusem jest fakt, że zawiera rumianek, mający właściwości rozjaśniające – do tej pory stosowałam jedynie rumiankowego Johnson’s Baby, który niestety posiada w swoim składzie SLS.

Estetyka opakowania: Tak jak wspominałam na początku, buteleczka Babydream to urocze, błękitne opakowanie ozdobione równie uroczą fotografią dziecka. Lubię takie słodkie opakowania.

Zapach: Delikatny, aczkolwiek odrobinę nużący.

Działanie na włosach: Ogromnym plusem szamponu jest to, że dobrze się pieni! W przeciwieństwie do innych szamponów, mimo oleistej konsystencji, wystarczy niewielka jego ilość, by na włosach pojawił się ogrom piany, co uwielbiam. Mam jednak wrażenie, że stosowany bez umiaru plącze włosy.

Skład: woda, poliglukozyd laurylowy – substancja myjąca, kokamidopropylobetaina – delikatny detergent myjący, powstały z oleju kokosowego, poliglukozyd kwasów oleju kokosowego – bardzo dobrze rozpuszczalna w wodzie substancja myjąca, monogliceryd kwasu oleinowego – emolient tzw. tłusty – pośrednio nawilża tworząc powłoczkę na powierzchni włosa, ułatwia usuwanie zanieczyszczeń, odbudowuje usuniętą podczas mycia barierę lipidową, sól sodowa kwasu mlekowego – substanja nawilżająca, mająca zdolność przenikania wgłąb włosa, zmiękcza włos, przyczynia się do złuszczania rogowej warstwy naskórka głowy, ekstrakt z kiełków pszenicy, panthenol – nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa, nadaje włosom połysk, ułatwia rozczesywanie, zapobiega rozdwajaniu się końcówek, monogliceryd kwasu oktanowego – ma podobne działanie do monoglicerydu kwasu oleinowego, nawilża, ułatwia usunięcie zanieczyszczeń i odnawia barierę lipidową, kwas mlekowy – pobudza cebulki włosowe, dzięki czemu włosy rosną szybciej, są mocniejsze i bardziej elastyczne, ekstrakt z rumianka

Podsumowanie: Zadaniem szamponu jest delikatne oczyszczenie, nawilżenie, pobudzenie cebulek włosowych, a tym samym przyspieszenie wzrostu mocniejszych i bardziej elastycznych włosów, rozjaśnienie, zabezpieczenie przed urazami mechanicznymi. W praktyce – wszelkie zadania są wykonane.