Browsing Category

uroda

Artykuły Emma inni o Emmie makijaż uroda

byrdie.co.uk: organiczny makijaż Ems prosto od jej wizażystki!

11 marca 2017

picture ©

Nie będę ukrywać – Charlotte Hayward to jedna z najlepszych wizażystek, jakie znam i których karierę bacznie obserwuję. Dlatego kiedy trafiłam na artykuł, w którym zdradza ona szczegóły na temat makijażu Ems, postanowiłam, że koniecznie Wam go przetłumaczę! O wielu produktach mogliście dowiedzieć się czytając poprzedni wpis, jednakże Charlotte wymieniła też sporo nowości. Nie pozostaje mi w tym momencie nic innego jak tylko życzyć Wam miłego czytania!

Continue Reading

#Empowerment Body Awareness Emma porady uroda zdrowie

INTOTHEGLOSS: Urodowa rutyna Emmy Watson

9 marca 2017

Jest coś takiego w zaglądaniu do cudzej kosmetyczki – swego rodzaju krótkotrwałe spojrzenie w intymną sferę czyjegoś życia, lub coś w tym stylu. Kiedy byłam dzieckiem, na planie Harry’ego Potter’a zawsze pytałam wizażystów, lub kogokolwiek, czy pokaże mi swoją torbę z kosmetykami. Uwielbiałam w ten sposób poznawać innych ludzi. Kolejną rzeczą, którą uwielbiałam robić po zakończonym makijażu, było porządkowanie i organizowanie cudzych kosmetyków. Mogłam godzinami siedzieć, oczyszczać każdy produkt i wkładać go na nowo do kosmetyczki. Przez długi okres czasu była to moja pasja. Ostatnio mam obsesję na punkcie zrównoważonego rozwoju i transparentności, które dają mi stuprocentową świadomość na temat tego, co nakładam na swoją twarz i ciało. Sprawiało mi frajdę badanie tego, jak daleko uda mi się zajść pod tym względem… Czy możliwe jest stworzenie stuprocentowej, etycznej garderoby? Czy mogę ubierać odzież sprawiedliwego handlu na czerwony dywan? Czy jestem w stanie stworzyć fryzurę i makijaż wyłącznie z organicznych produktów? Chciałam upewnić się, czy jest to możliwe, czy nie. Nie możesz mówić o czymś, dopóki w pełni tego nie poznasz. Dlatego właśnie tym zajmowałam się przez ostatnie kilka lat.

Continue Reading

Artykuły PHYSIOGEL pielęgnacja recenzje uroda żele do twarzy

Physiogel Hypoallergenic (codzienne nawilżanie, żel do mycia twarzy do skóry suchej i wrażliwej) ` haul ` pchtalk

27 grudnia 2016

Huh, przy częstotliwości publikowania tego typu wpisów (mam na myśli recenzje), możecie pomyśleć, że kompletnie z nich zrezygnowałyśmy! Nic bardziej mylnego. Po prostu przez ostatnie kilka miesięcy nie myłam buzi, nie miałam weny twórczej, nie trafiłam na produkt godny uwagi. W dniu dzisiejszym, tuż po splądrowaniu bogato zastawionych stołów wigilijnych … recenzja! Żelu do twarzy! Znów urodowo i blogersko! Juhu!

Continue Reading

Artykuły porady uroda

Ile potrzebujesz…

26 września 2016

Mimo mody na wszechobecny minimalizm – lubimy przesadzać. Sama wielokrotnie łapałam się na nałożeniu ogromnej ilości maseczki na włosy z nadzieją, że w magiczny sposób większa jej ilość przyczyni się do szybszego zregenerowania kosmyków po wielokrotnej sesji prostowania ich w pośpiechu przed wyjściem na Uczelnię. Warto jednak wiedzieć, że nie liczy się ilość, a jakość. Dzisiejsze wskazówki być może odmienią Twoje podejście do kosmetyków, a co za tym idzie – w pewnym stopniu poprawią jakość Twojego życia…

Continue Reading

porady przemyślenia uroda

Pielęgnacja pielęgnacją, a co jeśli… nie lubisz zimna?

18 września 2016

Mój dzisiejszy wpis z pewnością poprawi jakość życia niejednego zmarzlucha, który każdego wieczora walczy ze swoim sumieniem i cichym głosikiem podpowiadającym na widok lodowatej konsystencji balsamu do ciała: odpuść. Wieloletnia walka z samą sobą i przekonywanie się, że to co robię, to poświęcenie w imię wyższego dobra skończyły się szczęśliwie, kiedy przyjaciółka zdradziła mi swój sekret… Może dziś odmieni on także Twoje życie?

Continue Reading

recenzje recenzje kosmetyków uroda

⌿ projekt denko ⌿ DR IRENA ERIS ⌿ BIELENDA ⌿ NACOMI ⌿ BIAŁY JELEŃ ⌿ NIVEA ⌿ GREEN PHARMACY (…)

2 sierpnia 2016

Wyniki sondy były jednoznaczne – postawiliście zdecydowany głos na denko dotyczące produktów do pielęgnacji twarzy. I choć wzorem w tym aspekcie nie jestem (moja twarz to porażka), głęboko wierzę, że taki wybór był dyktowany nie punchem, a zwykłą ciekawością ;) Nie przedłużając, zapraszam do czytania!

Continue Reading

pielęgnacja uroda

Czy myjesz swoją skórę właściwie?

20 kwietnia 2016

Ostatnio recenzowałam dla was poradnik Charlotte Cho Sekrety urody Koreanek. Dziś przyszła pora na rozwinięcie rytuału pielęgnacji, o którym wspomniałam w tamtym poście. Koreanki przykładają bardzo dużo uwagi właśnie do mycia skóry. Jest ono pierwszą częścią każdego rytuału i w zależności od upodobań zajmuje od 1 do 3 punktów. Ja postanowiłam zmieścić je w jednym, treściwym poście-pigułce. Continue Reading

KSIĄŻKA pielęgnacja recenzje uroda

„Sekrety urody Koreanek” Charlotte Cho

3 kwietnia 2016

Coraz większą popularność w Europie zdobywa koreański rytuał pielęgnacji cery, który właściwie nie spotyka tu żadnej opozycji. W sieci od czasu do czasu pojawiają się zdjęcia Azjatek, których fizyczny wiek zaniżamy o ok. 15-20 lat. Kiedy dowiadujemy się o ich dacie urodzenia i chcemy poznać sekret długowieczności, najczęściej trafiamy na nieco chaotyczne blogi i vlogi – brakuje nam pewnego, usystematyzowanego źródła wiedzy. Tę lukę postanowiła wypełnić Charlotte Cho, tworząc Elementarz pielęgnacji. W jednej, pięknie zilustrowanej przez Gemmę Corell książce, zebrała esencję koreańskiej kultury dbania o cerę. Continue Reading

uroda

Sposoby na dłuższe rzęsy

17 stycznia 2016

Matka natura w przypadku rzęs popełniła nie lada pomyłkę – jeśli nie wiecie o co chodzi, przyjrzyjcie się rzęsom swoich mężczyzn, albo kolegów z pracy/szkoły/uczelni. Na kogo nie spojrzę, ten ma dłuższe i gęstsze rzęsy ode mnie. Gdzie tu logika? Skąd określenie zalotnego trzepotania rzęs, stosowane głównie w odniesieniu do nas, kobiet? I wreszcie, matko naturo, skąd, pytam skąd ten pokręcony pomysł, by w całych okropnościach naszego kobiecego „ja” i wszelkich katuszach wynikających z jego istoty, obdarowania płci przeciwnej dłuższymi rzęsami? Pogięło Cię, niczym rzęsy zalotka?

2Matka natura zaopatrzyła nas w rzęsy dla ochrony wrażliwej gałki ocznej przed owadami, cząstkami brudu, kurzem i roztoczami. Te ostatnie co prawda stale żyją na włoskach wokół oka, ale nie są dla nas zagrożeniem. Według niektórych źródeł powinniśmy cieszyć się tym faktem, ponieważ roztocza żywią się zanieczyszczeniami u ujścia meszków włosowych, dzięki czemu wydłuża się cykl życia rzęs. Posiadają one taką samą wrażliwość jak wąsy u kota, reagują na najdrobniejsze bodźce, wywołując obronny odruch zamknięcia się powiek. Mają identyczną budowę jak włosy – składają się z cebulki i włosa właściwego. Składają się w 97% z keratyny i w 3% z wody- dokładnie tak, jak pozostałe włosy na naszym ciele. Rzęsy występują tylko u ssaków. Krowom, koniom czy sarnom możemy ich nawet pozazdrościć.

Na górnej powiece rośnie od 150 do 250 włosków, na dolnej od 50 do 150. Naturalna żywotność rzęs wynosi od 3 do 5 tygodni. Po wypadnięciu rzęsy następuje wzrost nowej. Za ich długość odpowiada głównie genetyka, jeśli jeden z rodziców ma okazałe rzęsy, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że przekaże to szczęście dziecku. Jest to bowiem jedna z cech zaliczanych w genetyce do dominujących. Rzęsy mierzą przeciętnie 10 mm, rekordowa odnotowana długość wynosi jednak 6,4 cm co kwalifikuje się oczywiście jako biologiczna anomalia. Rzęsy powieki górnej są dłuższe (8-12 mm) od rzęs powieki dolnej (6-8 mm).

3Znane wszystkim przysłowie mówi, że oczy są zwierciadłem duszy. Za jego ramę trzeba więc uznać rzęsy. Długie, gęste i absolutnie czarne są uważane za nieodzowny atrybut kobiecego piękna. To tłumaczy rosnącą z roku na rok popularność wszelkich metod sztucznego przedłużania rzęs. W kulturze współczesnej ich rola jest trudna do przecenienia o czym świadczy fakt, że producenci maskary, nastawieni tylko i wyłącznie na tymczasowe zwiększenie objętości rzęs, generują ponad 5 mld dolarów każdego roku! Jednakże to krótkotrwałe i tymczasowe zwiększenie objętości i długości włosków niesie za sobą wiele negatywnych konsekwencji.

Czynniki, które negatywnie wpływają na kondycje rzęs to:
  • maskary
  • mocne pocieranie podczas usuwania makijażu
  • przyciemnianie henną
  • przewlekłe choroby i osłabiona kondycja organizmu

Z uwagi na szkodliwe działanie kosmetyków do makijażu warto pamiętać o demakijażu za pomocą płatków kosmetycznych nasączonych odpowiednim płynem. Należy przyłożyć płatek na 10 sekund i delikatnie ściągnąć makijaż. Dzięki temu rzęsy będą mocne i gotowe na przyjęcie substancji odżywczych.

Rzęsy do wzrostu potrzebują:
  • peptydów,
  • mikroelementów,
  • witamin.

Substancje te można dostarczyć aplikując odżywkę, której aktywne substancje docierają do cebulek rzęs oraz brwi i stymulują wzrost, a także wzmacniają włoski.

4

SPOSOBY NA DŁUŻSZE RZĘSY

OLEJEK RYCYNOWY – pozyskiwany jest z jednej z najbardziej niebezpiecznych roślin świata, rącznika pospolitego. Roślina ta zawiera rycynę, białko o właściwościach toksycznych, którego największe stężenie znajduje się w nasionach. Zjedzenie przez człowieka zaledwie kilku ziarenek potrafi zabić w ciągu 2 dni – rycyna niszczy po kolei wszystkie narządy wewnętrzne. To właśnie rycyną ktoś chciał także otruć prezydenta Obamę czy burmistrza Nowego Yorku. Co ciekawe, mimo, że roślina pochodzi z Afryki, można ją spotkać także w Polsce. Niektórzy rącznik pospolity traktują jako roślinę ozdobną – w zeszłym roku Świnouście w ten sposób ozdabiało swoje klomby.

Sam olejek nie jest trujący. Pozyskiwany jest poprzez wyciskanie oleju z nasion na zimno, który następnie poddaje się procesowi wygotowania w wodzie, dzięki czemu następuje rozkład substancji trujących.

O dobroczynnych właściwościach olejku rycynowego słyszała zapewne niejedna z Was. Stosowały go już nasze babcie, w przeświadczeniu, że regularnie stosowany zagęści, wydłuży i wzmocni ramę naszych oczu. Sama wielokrotnie przymierzałam się do regularnej kuracji, ale nigdy nie trwała ona dłużej niż półtora tygodnia, a to za sprawą tego, że pomimo wszelkich starań właściwej jego aplikacji, kończyło się na spływaniu substancji wgłąb oka i dosłownym zaburzaniu procesu mojego widzenia.

5PRZEDŁUŻANIE RZĘS – metod wykonywania tego zabiegu jest sporo, osobiście słyszałam o 1:1, 2:1, 3:1 itp. Od tego, jakich włosków używamy, zależy cena przedłużania rzęs. Po wykonaniu małego researchu, dowiedziałam się, że jak dotąd najdroższym materiałem na rynku rzęsowym są rzęsy z włosia norki – zatem chcąc być pro, kobietki po prostu doklejają sobie rzęsy wykonane z włosków wyczesywanych z ogonów łasic. A co jeśli ktoś ma uczulenie na futro norki? Wówczas ma do wyboru mnóstwo typów rzęs syntetycznych, które jak dla mnie wyglądają sztucznie. Nie wiem, czy kiedykolwiek przekonam się do przedłużania rzęs w salonie – zawsze kojarzy mi się z wypadającymi rzęsami, osłabieniem naszych, naturalnych i samymi problemami. Jeśli któraś z Was przedłużała już rzęsy włosiem z ogonów łasic i uważa to za fantastyczną sprawę, dajcie znać w komentarzu. Może się przekonam.

DOCZEPIANIE RZĘS – próbowałam, więc mogę się na ten temat wypowiedzieć. Sztuczne rzęsy kupiłam z ciekawości i skończyło się na płaczu, pobrudzonych klejem rzęsach i powiekach i wyrzuceniu dziadostwa w kosz. Ja wiem, że trzeba nabrać wprawy i regulować rzęsy do wielkości naszych oczu, ale na dzień dzisiejszy nie jest do dla mnie. Może łatwiej byłoby z pojedynczymi kępkami, ale jak na razie kompletnie zraziłam się do tego sposobu na dłuższe i gęstsze rzęsy. Nie lubię chwilowych rozwiązań, a co za tym idzie chyba nigdy nie będę zwolenniczką doklejanych rzęs, tak samo jak i tipsów. Bleh.

ZALOTKA – czytaj narzędzie tortur. Kiedy ją widzę, jedyne, co sobie wyobrażam to przypadkowe ściśnięcie delikatnej skóry wokół oczu. Jednakże widzę i wiem, jak spektakularne efekty może przynieść zakręcenie rzęs. Mimo to, osobiście boję się połamania włosków, brrr…

ODŻYWKI – najlepiej stymulujące wzrost nowych włosków. Stosowałam kilka tańszych, dochodząc do wniosku, że w tym przypadku warto sięgnąć po droższe. Przymierzam się do odżywki z Lashfood’a, jeśli nie zadziała, spróbuję z Revitalash, choć szczerze mówiąc nie nastawiam się na spektakularny efekt.

SPOSOBY NA ZDROWSZE RZĘSY

detoks – zrezygnuj z codziennego makijażu, a kiedy przebywasz w domu zaaplikuj ulubioną odżywkę i daj swoim rzęsom odpocząć

nocne odżywianie – zanim się położysz, nałóż na rzęsy ulubioną odżywkę, olejek lub wazelinę – ta ostatnia bez wątpienia nawilży i wzmocni włoski

suplementy diety – zawierające witaminy: A, E

 

Ciekawią mnie Wasze sposoby na dłuższe rzęsy.
Macie swoje sprawdzone i ulubione triki?

 6
dieta uroda zdrowie

Siemię lniane

8 stycznia 2016

Od ostatnich kilku tygodni trąbię na prawo i lewo o swoim regularnym spożywaniu siemienia lnianego, zachęcając również i Was do tej rytualnej i cudotwórczej czynności. Po raz pierwszy z nasionkami lnu miałam styczność już jako małe dziecko, podglądając mamę chorą na zapalenie płuc, kiedy wówczas z ogromnym grymasem na twarzy piła obrzydliwego gluta. Nie wiedziałam wówczas, jak wielkie korzyści może mieć stały kontakt z tym obrzydlistwem. Do samego siemienia (jak i wielu innych ziół) przekonały mnie Włosomaniaczki, którym zawdzięczam nie tylko poprawę stanu włosów, ale i skóry i paznokci.

Można powiedzieć, że moje początki z piciem nasionek były przymusowe, ponieważ przepisał mi je laryngolog, gdy chorowałam na zapalenie płuc i krtani. Piłam roztwór bez żadnych dodatków, załamana jego gorzkim smakiem. Dopiero później wpadłam na pomysł dolania syropu z owoców.

Jak piję siemię lniane?

Przede wszystkim: rano i wieczorem. Łyżkę nasion zalewam wrzątkiem, po chwili dolewając syropu. Czekam, aż trochę przestygnie i piję przez słomki lub cały czas mieszając dużą, deserową łyżeczką (pozwala to utrzymanie nasion w roztworze i nieosiadanie się na dnie kubka, a co za tym idzie – nie mamy gluta).

Jakie są efekty?

Po pierwsze: twarz. Od 17 roku życia byłam zmuszona stosować terapię hormonalną w postaci przyjmowanych na trądzik tabletek antykoncepcyjnych, przepisanych przez dermatolog. Odbiło się to na moim zdrowiu i to znacząco – przy każdej obowiązkowej przerwie po 21 dniach miałam regularny wysyp małych krost, które leczyłam do kolejnego odstawienia tabletek przez cały cykl. Kiedy Anwen zaszła w ciążę i opowiedziała o swoim doświadczeniu z siemieniem lnianym, postanowiłam zaryzykować i odstawiłam tabletki. Nie odbiło się to na stanie mojej buzi drastycznie – wręcz przeciwnie – zauważyłam znaczną poprawę.

Po drugie: paznokcie. Od jakiegoś czasu walczyłam z słabymi, kruchymi i łatwo łamiącymi się paznokciami. W trakcie choroby postanowiłam regularnie wcierać w nie olejek, stosując jednocześnie kurację odżywką z Eveline 8w1 i pijąc siemię. Nie miałam tak mocnej i zdrowo wyglądającej płytki od lat.

Po trzecie: włosy. Zaczęły rosnąć szybciej niż zwykle! Skąd to wiem? Na krótszych znacznie łatwiej jest mi zauważyć przyrost. Chyba zacznę znów go mierzyć.

Po czwarte: samopoczucie. Odnoszę wrażenie, że stałam się mniej nerwowa, lepiej śpię, mam mniej problemów z koncentracją. Osłonowe działanie spowodowało, że rzadziej odczuwam nerwowe bóle brzucha. Siemię lniane działa osłaniająco i regenerujaco na błonę przewodu pokarmowego i dlatego też od niepamiętnych czasów jest stosowane w stanach zapalnych przewodu pokarmowego.

Nasiona lnu zwyczajnego należą do produktów roślinnych i zawierają bardzo dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Zawartość tych kwasów w nasionach lnu jest podobna do ich zawartości w rybach. W skład nasion lnu wchodzi tłuszcz roślinny w ilości od 38 do 44 proc. z czego 57-60 proc. stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a 14-15 proc. kwasy tłuszczowe omega-6. Ponadto siemię lniane zawiera błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny. Wykazuje właściwości przeciwmiażdżycowe, przeciwnowotworowe, przeciwzapalne.

Na co uważać, pijąc siemię lniane?

Jest dość kaloryczne – 1 łyżeczka (9 g) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal.

Krótki okres przydatności do spożycia siemienia lnianego, a to z powodu wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Tak więc zawsze sprawdzamy termin ważności kupowanego produktu.