lifestyle przemyślenia quizy

Dainty Q… UIZ

7 kwietnia 2016

Gdybyście spytali moich najbliższych znajomych, z czym kojarzę im się najbardziej, prawdopodobnie pierwszą rzeczą jaką by wymienili, byłyby quizy. Rozwiązuję je bowiem na potęgę, kolekcjonując satysfakcjonujące mnie wyniki w prywatnej tablicy na Pintereście. Co ciekawe, rzadko kiedy zdarza się, aby wynik rozwiązywanego quizu mnie nie ucieszył (o czym świadczy chociażby niewiarygodna liczba przypiętych wyników w ukrywanej przeze mnie tablicy). Dlaczego je ukrywam? Żebyście widząc ich kosmiczną liczbę nie wzięli mnie za freaka.

Za co tak bardzo je lubię, jak interpretuję wyniki i czy w ich rozwiązywaniu chodzi tylko o połechtanie własnego ego?

Moja miłość do psychologicznych testów sięga wczesnych lat dzieciństwa, kiedy zafascynowana pierwszymi komiksami o czarodziejkach radośnie odkrywałam wspólne cechy, łączące mnie z ukochaną bohaterką. Traktowałam je wówczas jako jedyny, niepodważalny dowód na to, że utożsamianie się z nią ma swoje naukowe, niezaprzeczalne podłoże. Wynik quizu był dla mojej dziecięcej wersji czymś więcej niż święty Graal – był jedyną słuszną prawdą, tak jak wiara we wróżkę Zębuszkę.

Bez nazwy 3 kopia

Są jak Wróżbita, znają odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania i gdybyś tylko mógł, za zgodną z Twoimi oczekiwaniami odpowiedź, polizałbyś ze szczęścia ekran…

hand lick

Uczucie towarzyszące w odnajdywaniu cząstki siebie w ulubionych postaciach nie uległy zmianie – nadal czuję przyjemny dreszczyk emocji przy ostatnim pytaniu, a potem nieuzasadnioną radość, kiedy wynik jest taki, jakiego sobie życzyłam. Od pewnego czasu fascynuje i nurtuje mnie jednak coś innego – twórcy quizów i ich wiedza z zakresu psychologii. Wynik ściśle powiązany z wybranymi odpowiedziami nie jest bowiem przypadkowy i nieprzypadkowo cieszy regularnie quizujących użytkowników Internetu, uzależniając ich od takiej, a nie innej formy rozrywki.

A skoro mowa o uzależnieniu, jestem w zaawansowanym stadium. Nie interesują mnie już przypadkowe testy, na które zdarza Ci się trafić podczas surfingu w sieci, o nie nie. Stałam się wybiórcza i od czasu do czasu sama szukam interesującego mnie kwizu, żeby zwyczajnie pod pretekstem dowiedzenia się czegoś więcej, zaserwować sobie komplement, albo… olać ‚głupi‚ wynik.

I tak, moje hippisowskie imię to Melody (Jak Lily Rose Melody Depp!), według Buzzfeed powinnam umawiać się ze Spider-Manem, którego – jak wiecie – wielbię, na ślub pasowałaby mi piękna suknia Elki z Piratów z Karaibów, moje królestwo to las Pocahontas, a na bal poszłabym z Flynnem Riderem.

W większości przypadków, wykonując w/w quizy, podświadomie liczyłam na uzyskany wynik. To doskonały trening intuicji – w trakcie rozwiązywania testów i przewidywania wyniku doświadczamy głębokiej refleksji i mamy dawkę różnego rodzaju przeczuć. Pozwalamy, by odezwał się wewnętrzny głos, dzięki któremu szybko i prosto podejmujemy trafne decyzje.To się dzieje ciągle, lecz jest znacznie bardziej dostrzegalne w trakcie rozwiązywania internetowych #powiemCikimjesteś. Intuicja mówi do nas nieustannie. Tylko, że my nie zauważamy jej podszeptów, bo jesteśmy skoncentrowani na naszych zadaniach. Przebłyski intuicji są poza obszarem naszej świadomości. W wydobyciu na poziom świadomy istotnych dla nas informacji przeszkadza nam nasza logiczna część (lewa półkula mózgowa – dla uproszczenia). Świadome posługiwanie się intuicją jest możliwe. Rozwiązując jeden QUIZ wielokrotnie, stawiasz sobie pytania i uzyskujesz na nie odpowiedzi. Możesz polegać na swoich przeczuciach i realizować swój potencjał. Pracując z wyobraźnią rozwijasz intuicję sprawiając, że Twój mózg zaczyna działać na dominującej częstotliwości alfa. Ta kombinacja wpływa na lepszy kontakt z samym sobą i swoją intuicją. Wyobraźnia to nasza zdolność twórcza – wyobrażając sobie konkretny wynik, musisz go najpierw „zobaczyć w myślach”.

W związku z pozytywnymi skutkami rozwiązywania różnego rodzaju testów, postanowiłam wykorzystać ich potencjał i raz na jakiś czas publikować autorskie quizy. Co Wy na to?

Jesteście quizo-maniaczkami/maniakami? Macie swoje ulubione quizy czy raczej uważacie je za stratę czasu?

You Might Also Like