#Empowerment Artykuły przemyślenia suicide squad

Między poprawnością polityczną, a absurdem | Between political correctness and absurd

14 sierpnia 2016

Dzisiejszego tematu chciałam podjąć się przy okazji publikowania recenzji Suicide Squad, jednakże po głębszej analizie problemu doszłam do wniosku, że lepiej będzie poświęcić temu co dziś napiszę – osobny wpis.

Już po pojawieniu się pierwszych zwiastunów filmu, nie trzeba było długo czekać, żeby w komentarzach pod nimi, trafić na ostrą krytykę ze strony radykalnych feministek nadwrażliwych Katoliczek impotentek samotnych, brzydkich singielek/singli, stanowczo sprzeciwiających się kreowaniu postaci Harley Quinn na ociekający seksem, pozbawiony inteligencji obiekt seksualny. Jeśli dodać do tego usilne starania ze strony twórców filmu na uniknięcie otrzymania kategorii R (chociażby przez usunięcie scen przemocy z udziałem Leto i Robbie), mamy dyskusyjną mieszankę wybuchową, do której święte racje dorzucają dwa przeciwstawne obozy: zawiedzeni mocnym odbieganiem od oryginału fani DC i sfrustrowane baby, wymienione kilka wersów wyżej.

Kto ma rację?

I wanted to refer to today’s topic when publishing the review of Suicide Squad. However, after analyzing it [the topic] in depth, I decided to write a separate post which would be fully devoted to it.

Soon after publishing the first trailer of the film, many negative comments appeared under the sneak peak. In these opinions radical feminists paranoid Catholics lonely and ugly singles objected to presenting the character of Harley Quinn as a juicy brainless sex object. If we add to this the fact that the film makers made every effort to avoid being given the ‘R’ category [e.g by cutting violent scenes with Leto and Robbie], we may get an explosive blend in discussion between two opposite sites: disappointed fans of DC (because the film diverges from the original in a great extent) vs frustrated hens (the already aforementioned ones).

So, who is right?

harley_quinn___suicide_squad___to_dana_jean___by_vurdem-d91ingy

Z Wikipedii dowiadujemy się, że Harley Quinn właśc. „Harleen Frances Quinzel” to silnie emocjonalna i jednocześnie bardzo inteligentna kobieta. Po obejrzeniu filmu, żadnego amatora, który miał styczność z postacią Harley po raz pierwszy, nie powinny te dwie cechy dziwić – doktorem nauk medycznych w zakresie psychiatrii nie zostaje się przez pstryknięcie palcem. Chyba, że masz rodziców lekarzy.

We may read on Wikipedia that Harley Quinn (Harleen Frances Quinzel) is a very emotionally strong and intelligent woman. After watching the film, none of the people who were not familliar with Harely’s character, should not be suprised by distinguishing these two features – you cannot become an MD in psychiatry just by snaping your fingers. Unless your parents are doctors.

Szpital Arkham, w którym pracowała Qinzel zyskał renomę miejsca, które było w stanie z każdego zrobić szaleńca. Komiksowa historia Harley nieco różni się od tej, którą ukazał w Suicide Squad David Ayer:

The Arkham Asylum (that Quinzel worked in) was known as a place which could change every person into a madman. Harley’s comic book version differs a bit from the one presented in Suicide Squad by David Ayer:

„Wszystko zaczęło się od tego, gdy po raz pierwszy poznała Jokera i zamiast uciekać, zakochała się w nim. Jej imię przykuło uwagę szaleńca, gdyż kojarzyło mu się ze imieniem „Arlekin”. Łatwowierność Harleen tylko ułatwiła niecne plany Jokera. Użył on dziewczyny, by uwolnić wielu więźniów. Ale nie trwało to długo. Administrator Jeremiasz Arkham cofnął Harleen licencję lekarską, a ona sama została umieszczona w Arkham pośród szaleńców, których niegdyś leczyła. Zanim Gotham odcięto od reszty kraju, wszyscy zostali uwolnieni z Arkham — między innymi Harley. Dziewczyna wędrowała trochę podczas No Man’s Land, aż znalazła odpowiedni kostium i przywdziała go, następnie wytropiła Jokera. Ten rozpoznał w niej dawną lekarkę i trzymał siłą w pobliżu, dopóki go bawiła (myślała, że robi to dobrowolnie, by uszczęśliwić Jokera). Kiedy Harleen zaczęła już nudzić „Pana J” (tak Harleen nazywała Jokera), to wtedy przykuł ją do rakiety i wystrzelił. Pocisk miał eksplodować i zabić dziewczynę, ale została ona uratowana przez Poison Ivy, która uleczyła ją jednym ze swych chemicznych „koktajli”. Napój nie tylko pozwolił Harleen wyzdrowieć, wzmocnił jej system immunologiczny, ale także zwiększył siłę i refleks. Harley postanowiła wrócić i zemścić się na Jokerze, ale wybaczyła mu, gdy ten ją przeprosił i została przy nim, pomagając we wszelkich szalonych przedsięwzięciach w trakcie No Man’s Land. Po skończeniu No Man’s Land, wróciła do „Pana J.” Szaleniec ponownie postanowił się jej pozbyć, ale Harley zdecydowała, że będzie to ostatni raz. Wraz z Poison Ivy udała się do Metropolis, ale w wyniku interwencji Supermana dziewczyny zostały rozdzielone. Później Harley zginęła w eksplozji odrzutowego plecaka. Jednak wróciła do życia i wraz z Poison Ivy i Catwoman stworzyła grupę Gotham Sirens.”

„Everything started when she met Joker for the first time and she fell in love with him insted of running away. Her name attracted his attention because it reminded him the name ‘Arlekin.’ Harleen’s gullibility was a great facilitation of Joker’s evil plans. He used her to set many prisoners free from the hospital. However, it did not last long. Her medical license was denied by the director of Arkham Asylum, Jeremiah Arkham. Moreover, she was sectioned in Arkham among her former patients. Everybody was set free, including Harley, before Gotham was cut off from the rest of the country. The woman had wandered around a bit during No Man’s Land until she found a proper costume. After that, she located Joker. He recognized his doctor and forced her to stay close as long as she amused him (she thought that she was doing it because she wanted to make Joker happy). When she started to annoy ‘Mr.J’ (she called him so), he launched a rocket with her bound to it. The bullet was meant to explode and kill the woman, but she was saved by Poison Ivy who cured her with one of her ‘chemical’ cocktails. Not only did it help Harley to recover, but also it strenghtened her immune system, gave her more strength and developed her reflex. Harley decided to return and take revenge on Joker, but she forgave him, after Joker’s apology. The woman stayed with Joker and helped him to accomplish all the crazy ideas during No Man’s Land. The madman wanted to get rid of Harley, but she said it was the last time. She went to Metropolis together with Poison Ivy, however they have been divided after Superman’s intervention. Than, she died in the explosion of a jet pack. Suprisingly, she was brought back to life and, together with Poison Ivy and Catwoman, set up the group Gotham Sirens.”

W filmowej retrospekcji mamy do czynienia z młodą doktor ze zgubną skłonnością do „kochania za bardzo”. Skłonnością nieprzypadkową, będącą wypadkową wychowania kobiety w konkretnym społeczeństwie i konkretnej rodzinie. Kobietę, która prawdopodobnie dorastała w domu dysfunkcyjnym, niezaspokajającym jej potrzeb emocjonalnych. Pozbawioną prawdziwej troski i wsparcia, usiłującą odrobić tę zaległość w sposób namiastkowy, stając się piastunką Jokera – mężczyzny, który sprawiał wrażenie potrzebującego. Kobietę, która przywykła do braku wzajemności, przypuszczalnie często popadająca w depresję lub inne choroby psychiczne (pod koniec filmu Quinn bezceremonialnie informuje pozostałych bohaterów o odstawieniu leków), o wyjątkowo zaniżonym poczuciu pewności siebie.

In the film flashback, we meet a young doctor with a pernicious tendency to ‘love too much.’ This tendency was not coincidental, but it was rather a resultant of bringing up the woman in particular society and a particular family. The woman who was probably brought up in a dysfuncional home that could not satisfy her emotional needs. She was devoid of true care and support, trying to somehow regain  this loss by becoming Joker’s carer – a man who seemed to need help. The woman who got used to the lack of mutuality, very often becomes depressed or suffers from other mental illnesses (at the end of the film, Quinn informed other characters that she stopped taking medicine), and who has very low self-esteem.

Choć jej toksyczne relacje z Jokerem, zostały w ostateczności mocno okrojone, ich punkt zwrotny ukazano w 65 minucie filmu, w retrospekcyjnej scenie w zakładach chemicznych Ace. Istotne jest to, że scena symbolicznych zaślubin w chemikaliach mocno odbiega od komiksowego oryginału:

Although her toxic relation with Joker was sigificantly pared, its turning point was presented in 65 minute of the film, in the flaschback scene at the Ace chemical plant. It is crucial that the scene of their symbolic marriage differs greatly from the comic book original:

Po pierwsze – decyzję o skoku w w kadź z chemikaliami, Quinn podejmuje samodzielnie. Po drugie, to właśnie w tym momencie przemianie ulega Joker, człowiek o wyjątkowo niskiej etyce i szczątkowej moralności (Batman: Black&White II cz. 1), który po chwili wewnętrznego konfliktu ze samym sobą (ukazanym kilka sekund po skoku), decyduje się uratować Harley, która po przemianie zmienia się nie tylko pod względem fizycznym. Zwiększona siła, refleks, inteligencja i nieporównywalna do czasów sprzed przemiany pewność siebie, pozwalają nowo-narodzonej Quinn stanąć u boku ukochanego nie jako ofiara, lecz partnerka. W przeciwieństwie do komiksowej wersji, Joker nie traktuje Harley przedmiotowo. Dla swojej Królowej jest w stanie zrobić wszystko, począwszy od romantycznej kolacji w ekskluzywnym klubie, a na mordowaniu połowy pracowników więzienia kończąc. Nie robi tego dla wielbionego przez siebie chaosu czy adrenaliny. Robi to dla niej.

Pozorna niezależność tej dwójki, podsycana uczuciem wolności, swobody, niegasnącej namiętności i fascynacji opiera się przede wszystkim na bezgranicznym zaufaniu, ukazującym zaskakująco silny wątek miłosny chorych, brutalnych, bezwzględnych, nieprzewidywalnych ludzi.

Firstly, Quin decides to jump into the tub full of chemicals by herself. Secondly, Joker changes himself in this very moment at the plant – a man with very low ethics and debris of morality* (Batman: Black&White II part 1). A man who in the moment of internal conflict with himself (shown a few seconds before the jump), decided to save Harley – changed not only physically. Strength, reflex, intelligence and incomparable self-confidence helps the new-born Quinn to join her loved one as a partner, not as a victim. Unlike in the comic book, Joker does not treat Harley instrumentally. He can do everything for his Queen, starting from the romantic dinner in an exclusive club and ending on murdering half of the stuff in the prison. He does not do it for fame or adrenaline that he adores. He does it for her.

The apparent independence of these two is whetted by the feeling of freedom, everlasting love and fascination, and based mainly on the boundless trust which presents very strong love of two sick, brutal, absolute and unpredictable people.

SUICIDE SQUAD

Harley Quinn nie jest, jak mogłyby sugerować spotykane przez Was komentarze w sieci: ofiarą seksizmu. To idealny przykład kobiety pewnej siebie, broniącej swojego zdania. Samodzielnie wybiera ścieżkę samozagłady, co jakiś czas zmagając się z własnymi demonami w trakcie przebłysków normalności. Dopiero w momencie, gdy kompletnie odetniesz się od historii znanych z komiksów w pełni zrozumiesz, że koncepcja wyboru, na której opiera się cała jej postać prowadzi do ukazania swego rodzaju równouprawnienia pomiędzy Harley, a resztą męskich postaci towarzyszących jej na wielkim ekranie.

Pierwszą rzeczą, jaka nasunęła mi na myśl to, że Quinn jest feministką (i o której muszę wspomnieć) był utwór Grace wykorzystany w oficjalnym trailerze ‚Harley Quinn’: You Don’t Own Me. Bolesny fakt, że w oczach tylu ludzi widziana jest jako typowy blond-przydupas Jokera to niepodważalny dowód na to, że przemyśle filmowym na drodze do równouprawnienia i pozbycia się stereotypowego obrazu seksownej blondynki, wciąż brakuje kobiecego pierwiastka. Brakuje osób, które w rozsądniejszy sposób ominęłyby problematykę uprzedmiotowiania płci pięknej. Brakuje kobiet na stanowiskach reżyserskich, które wiedzą jak ominąć cienką granicę między poprawnością polityczną, a absurdem.

Harley Quinn is not a victim of sexism, as many of may read in the Internet. This is a perfect example of a self-confident woman who stands up for her meaning. She chooses the self-destruction path by herself, fighting her demons from time to time in the flashes of normality. Only when you stop thinking about what you know from the comic books, you may understand that the concept of choice, that the entire character of Harley is based on, leads to as if the presentation of equal rights between Harley and other male characters on the big screen.

The first thing that made me think that Quinn is a feminist (and I must mention it) as the song Grace, used in the official trailer ‘Harley Quinn’: You Don’t Own Me. The sad thing is that many people see her as typical blond sidekick of Joker. But an undeniable fact is that the film industry needs to introduce a female element in order to introduce equal rights and eliminate the stereotypical picture of sexy blonde. There are few people who could reasonably omit the topic of women objectification. There are no women-directors who know how to omit the very thin line between political correctness and absurd.

*translator’s version

You Might Also Like