#Empowerment Artykuły Fair Trade przemyślenia

Przestaniesz kupować w Reserved dzięki Dee?

23 marca 2017

Ona – egzotyczna piękność. On – tajemniczy chłopak o pięknym spojrzeniu, poznany podczas jednego z warszawskich koncertów. Kiedy w sieci pojawił się filmik, w którym tytułowa Dee oznajmiła światu, że poszukuje ukochanego z Polski, w Internecie zawrzało. Teraz, gdy okazało się, że popularny viral to część kampanii marki odzieżowej, jest jeszcze głośniej. A ja w tym wszystkim… zastanawiam się, do czego zmierza ludzkość. Bo jakim człowiekiem trzeba być, by obojętnie przejść obok śmierci setek, a nawet tysięcy ludzi, by kilka lat później po sprytnym zabiegu marketingowym, wylewać jad, gdy ktoś celowo nadepnie Ci na piętę?

Kampania reklamowa Reserved pokazała, jak łatwo jest manipulować ludźmi i grać na ich emocjach. Cel „nie ważne jak mówią, byleby mówili” został osiągnięty. Szkoda, że tak wielkiego odzewu nienawiści w odniesieniu do gigantów polskiego rynku – LPP nie było po tragedii w bangladeskich szwalniach. Ten eksperyment pokazuje tylko, jak egoistyczni, zapatrzeni w siebie i wyjątkowo głupi są niektórzy ludzie: „Materiały szyte krwią? Trudno, takie życie, nic na to nie poradzę. Gdzieś przecież muszę kupować modne ciuchy w miarę przystępnej cenie. Co z tego, że właściciel kupuje je na skalę masową za przysłowiową miskę ryżu. Wypuścili reklamę, która zraniła moje ego? Od dziś omijam ten sklep szerokim łukiem.”. Czy teraz widzisz, jak marnie to brzmi?

I chociaż bardzo bym chciała, żeby bohaterka Dee miała coś wspólnego ze zrównoważonym rozwojem, obawiam się, że tak nie jest. Wizja utworzenia kanału przez osoby związane z fair trade jest dla wciąż zbyt utopijna. Mimo to, cieszę się, że choć na jakiś czas udało jej się zniechęcić do Reserved pewną grupę osób, zawiedzionych na końcowej strategii marki. Faux pas Reserved to dobra okazja na refleksję nad własnymi priorytetami i zapoznanie się z ideologią sprawiedliwego handlu. To tylko sugestia, zrobisz z tym co zechcesz.

You Might Also Like